Podsumowanie: TYDZIEŃ 12

Waga: 77,7kg :-|

Stało się zupełnie coś odwrotnego niż się spodziewałam – mimo mniejszej intensywności ćwiczeń i ostatnimi czasy jedzenia małej ilości kalorii spadły mi… wymiary, a waga drgnęła symbolicznie  :evil: To jest właśnie to  o czym wspominałam w poprzednim poście – ostatnie gramy NADWAGI będę gubić dłużej niż wszystkie poprzednie :P Denerwuje mnie to, ale co mam zrobić :D

Zazdroszczę ludziom, którzy chudną 1kg/tydzień. :twisted: Jak widać ja się będę jeszcze z tymi moimi prawie 20kg do zrzucenia bujać dłuuugo, a marzenia o 63kg na wrzesień mogę schować głęboko do szafy. Razem ze spodniami w rozmiarze 38 :P

Wymiary:

  07.05. 14.05.  
WAGA 77,9 77,7 -0,2
CYC 99,5 98,5 -1
PODCYC
81,5 80,5 -1
TALIA 79,5 78,5 -1
BRZUCH 92,5 91,5 -1
BIODRA 102 101 -1
POD PUPĄ 98,5 97,5 -1
UDO 56,5 56 -0,5
ŁYDKA 38,5 38 -0,5
RAMIĘ 29 28,5 -0,5
      -7,5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Informacje o Misery

Mam 25 lat i od jakiegoś czasu ciągle byłam na diecie. A czasami na dwóch, bo na jednej się nie najadałam ;) Teraz wymieniam stare nawyki na nowe i zmieniam swoje życie na lepsze :) Nigdy więcej żadnych diet!!! :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Odchudzanie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Podsumowanie: TYDZIEŃ 12

  1. Karolina :) pisze:

    Bo to tak jest : P Czekasz wręcz ze zniecierpliwieniem na spadek wagi a ona jak na złosc spaść nie chce : ) Ale dobrze że w wymiarach się coś pokazało!

    • Misery pisze:

      Niedługo w ogóle wywalę wagę przez okno :P Po co mam się wkurzać :D Albo zacznę się ważyć raz w miesiącu ;) W końcu to tylko waga, a nie wyrocznia ;)
      Wymiary mnie naprawdę zaskoczyły, rano nawet wpadła mi do głowy myśl – po co się dzisiaj mierzyć, skoro byłam chora i ćwiczenia mi super nie szły :P

  2. ~Colliberta pisze:

    Rozmiar 38 – ambitny plan, ale, jak mówi Karolina – tak to jest z waga. A kilogram w tydzień to się gubi na początku, jak wody się pozbywamy. Z tłuszczem idzie gorzej, organizm masz rozhuśtany, to się broni. Wie, jak.:)

    • Misery pisze:

      Nie wiem co jest ambitnego w rozmiarze 38? :D Przy 63kg już nawet niektóre ciuchy w rozmiarze 36 nosiłam :P
      Myślę, że mój organizm nigdy w życiu nie miał tak stabilnych warunków jak teraz – 5 posiłków/dzień ze śniadaniem włącznie, żadnego obżerania po całym dniu głodówki, regularny wysiłek fizyczny :)
      Na spadki 1kg/tydzień nie liczę ale już 0,5kg mogłoby być :P

  3. ~SlimSizeMe pisze:

    Na spokojnie, powoli zacznij chudnąć. Zresztą po centymetrach ładnie widać. Walcz dalej na pewno zobaczysz efekty.

    • Misery pisze:

      Zacząć to już zaczęłam :D
      Centymetry wiadomo – najważniejsze. Wskazanie wagi nie zapewni mi zmieszczenia się w spodnie, a spadek centymetrów już tak ;)
      Walczę, walczę. Dzięki za wsparcie :)

  4. doit.go pisze:

    Co by się nie powtarzać o właściwościach i zaletach mniejszych obwodów… Gratuleszyn 7,5cm MNIEJ! Poza tym obłędny jest ten Garfield, ubiegłaś mnie ;-) u mnie czekał w gotowości, ale baloniki tym razem bardziej pasowały, tego obiecuję wstawić na Stoperze – mój wymysł na zastój w spadku wagi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>