Podsumowanie dnia: 12.05.15 (dzień 86)

Niestety, nie wyzdrowiałam :evil: Dzisiaj mam jeszcze większy katar, boli mnie głowa i gardło jeszcze gorzej niż wczoraj. Odpuściłam sobie ćwiczenia, trudno. Nie jestem robotem i czasami też nie daję rady, a nie mam zamiaru wykończyć się w imię odchudzania. To, że człowiek jest gruby nie oznacza, że ma się zarzynać żeby schudnąć. To nie ma być kara.

Jedzenie dalej kiepskie, smaku prawie w ogóle nie czuję, więc jem żeby nie paść na pysk. Może jutro będzie lepiej.

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka na mleku 0,5% z borówkami i jagodami goji
  • II śniadanie:  2 wafle ryżowe
  • obiad: 2 pałki z kurczaka + mizeria z połowy ogórka
  • podwieczorek: gruszka
  • kolacja: activia naturalna

Razem: ok.  647 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + poza tym nic :cry:

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , | 6 komentarzy

Podsumowanie dnia: 10.05. i 11.05.15 (dzień 84 i 85)

Chyba wiem skąd ten ból głowy… w piątek moja koleżanka z pracy chodziła i jęczała, że jest chora. W niedzielę rano wstałam z bólem gardła, dzisiaj jest jeszcze gorzej :evil: Mam tylko nadzieję, że to nie będzie ANGINA 8-O

Wiem, że zjadłam za mało, ale tak mnie to gardło boli, że mi się wcale nie chce jeść. Rano było jeszcze całkiem znośnie, poćwiczyłam sobie i nawet na orbitreku pobiegałam, ale z każdą chwilą czułam się coraz gorzej… Jakoś przetrwałam w pracy, ale w domu na kolację byłam w stanie „zjeść” już tylko sok, specjalnie sobie kupiłam świeżo wyciskany, może mi witaminki pomogą :D

Czas zakopać się pod kołdrą licząc, że do jutra ozdrowieję :mrgreen:

11.05.15 (PONIEDZIAŁEK)

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka na mleku 0,5% z borówkami i jagodami goji
  • II śniadanie:  jabłko
  • obiad: 2 pałki z kurczaka
  • podwieczorek: serek wiejski (w pracy)
  • kolacja: szklanka soku pomarańczowego

Razem: ok.  618 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 18 + 30min orbitreka

10.05.15 (NIEDZIELA)

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: activia naturalna + borówki
  • II śniadanie:  activia truskawka i kiwi
  • obiad: sushi własnego wyrobu
  • podwieczorek: parówka
  • kolacja:  sałatka z kurczakiem

Razem: ok. 937 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 17

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , , , , | 8 komentarzy

Podsumowanie dnia: 07.05., 08.05., 09.05.15 (dzień 81, 82 i 83)

Jestem, żyję, odchudzam się! :D Nadrabiam raporty :) Kilka ostatnich dni  miałam strasznie zakręconych, wypadały mi posiłki, nie do końca było regularnie i idealnie pod względem jakości. Od jutra już nie ma opcji, że nie zjem posiłku czy zjem coś „na szybko”, bo nie zdążę czegoś ugotować/przygotować. Od wczorajszego wieczoru strasznie mnie boli głowa i nie wiem już co mam zrobić, tabletki pomagają tylko na chwilę :-? Ćwiczenia z takim łupaniem w czaszce to żadna przyjemność, ale odbębniłam co trzeba. Coś czuję, że to się odbije na wadze w czwartek, kolejna beznadzieja  :-(

Uświadomiłam sobie dzisiaj, że powoli czas zacząć przygotowania do egzaminu końcowego, który mam na początku września 8-O Nauki będzie o wiele więcej niż do zwykłych egzaminów, jakie miałam na studiach, bo egzamin końcowy obejmuje zagadnienia z 5 lat mojej edukacji :-| Nie ogarniam tego jak na razie, nie wiem jak mam ćwiczyć/uczyć się/pracować/ogarniać dom i to wszystko na raz… wydawało mi się, że na stażu będę mieć tyyyyle wolnego czasu, ale rzeczywistość jest mniej optymistyczna.

Muszę jednak jakoś to ugryźć, bo inaczej może być kiepsko z odchudzaniem :-? 18 egzaminów, które miałam w ostatniej sesji  nieźle mi dało w kość i koniec końców ładnie się przyczyniło do mojej wagi – prawie 12kg na plusie… Tym razem muszę podejść do sprawy inaczej, bo jak znów się zarżnę to historia może się powtórzyć, a tego przecież nie chcemy.

MASAKRA jednym słowem!!!

 

09.05.15 (SOBOTA)

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: activia naturalna + borówki
  • II śniadanie:  brak
  • obiad: sushi własnego wyrobu
  • podwieczorek: kubek gorącej czekolady
  • kolacja: kawałek pizzy na razowym spodzie

Razem: ok. 1270 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 16 + sprzątanie całego mieszkania :D

08.05.15 (PIĄTEK)

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki i jagody goji
  • II śniadanie: activia truskawka i kiwi
  • obiad: kawałek kotleta z piersi kurczaka + ziemniak + surówka z kiszonej kapusty
  • podwieczorek: brak
  • kolacja: kawałek pizzy na razowym spodzie

Razem: ok. 1364 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 15 – wolne :)

7.05.15 (CZWARTEK)

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki i jagody goji
  • II śniadanie: activia truskawka i kiwi
  • obiad: sushi własnej roboty – ryż biały, łosoś i ogórek w glonach :D
  • podwieczorek : jabłko
  • kolacja: brak

Razem: ok. 1105 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 14

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , , | 15 komentarzy

Podsumowanie: TYDZIEŃ 11

Waga: 77,9 kg :-|

Wymiary:

  30.04. 07.05.  
WAGA 78,1 77,9 -0,2
CYC 100,5 99,5 -1
PODCYC 82,5 81,5 -1
TALIA 80,5 79,5 -1
BRZUCH 94 92,5 -1,5
BIODRA 102,5 102 -0,5
POD PUPĄ 98,5 98,5 0
UDO 57 56,5 -0,5
ŁYDKA 38,5 38,5 0
RAMIĘ 29 29 0
      -5,5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie będę ściemniać, że nie jestem wkurzona, że schudłam TYLKO 200g przez TYDZIEŃ, bo jestem bardzo zła :evil:

Jednak widzę też wiele plusów:

  • brakuje mi już TYLKO 0,5kg żeby powrócić w krainę NORMY WAGI i pożegnać się z NADWAGĄ na zawsze!
  • w wymiarach mam już tylko JEDEN wymiar > 100cm a za 2cm nie będę miała żadnego :)
  • moja talia zeszła w końcu PONIŻEJ 80cm!!!
  • w brzuchu zeszło mi 1,5cm przez tydzień i to jest naprawdę powód do świętowania, bo ta opona jest moją zmorą!
  • a do celu zostało już MNIEJ niż 2okg :D

Podsumowując: moim zdaniem nastawianie się na „zdrowe chudnięcie” 1kg/tydzień może niechcący powodować dużą demotywację przy ważeniu. Czy ja się źle odżywiałam, obżerałam i nie ćwiczyłam? NIE! Ale wskazania wagi nie zmienię. Czy to zwiększyły się trochę mięśnie, czy może woda się trochę zatrzymała… Trudno, waga NIE BĘDZIE dyktować mi jaki mam mieć teraz nastrój i nie mam zamiaru się teraz chlastać, bo schudłam 0,2kg w tydzień.

Dajemy czadu dalej, waga w końcu i tak spadnie!!!! :)

Opublikowano Odchudzanie | Otagowano , , | 12 komentarzy

Podsumowanie dnia: 06.05.15 (dzień 80)

Dzisiaj po Mel B postanowiłam jeszcze zrobić ćwiczenia z serii „chcę mieć” – tym razem były to ćwiczenia na ramiona. Do tej pory ćwiczyłam ramiona tylko z hantelkami o wadze 1,5kg każdy. Postanowiłam zaszaleć i do ćwiczeń na biceps użyłam tych o wadze 3kg sztuka 8-) Triceps jak wiadomo słabszy jest, więc przy tych ćwiczeniach to nie poszalałam i zostałam jeszcze przy 1,5kg.  Muszę przyznać, że ramiona to ja mam słabiuśkie i z tym 3kg było naprawdę ciężko, ale jaka satysfakcja teraz jest!! :) Filmik „chcę mieć takie ramiona” jest  jak dla mnie super, myślę że będę z niego częściej korzystać. A jutro pewnie umrę na zakwasy ramion, ale BYŁO WARTO! :D

Jeżeli jednak uda mi się i nie umrę to dodam jutro wyniki pomiarów z kolejnego tygodnia, ale nie tak jak zwykle z rana tylko po południu, bo muszę iść jutro wyjątkowo rano do pracy :) Nie odczuwam zbytniego stresu przed jutrzejszym ważeniem jak to zwykle bywa, to chyba nie jest dobry objaw! :roll: Ale nie ma co się nad tym zastanawiać, zobaczymy co jutro szklana będzie miała do powiedzenia :)

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki i jagody goji
  • II śniadanie: activia truskawka i kiwi
  • obiad: „kotlet mielony” z mięsa indyczego z pieczarkami robiony w piekarniku + warzywa na patelnię z parowaru
  • podwieczorek: mus nesquik
  • kolacja: pół kromki chleba żytniego z polędwicą sopocką i papryką + drugie pół z łososiem :)

Razem: ok. 1095 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 13 + ćwiczenia z serii „chcę mieć takie”: RAMIONA :D

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , | 2 komentarzy

Podsumowanie dnia: 05.05.15 (dzień 79)

Zły humor odstawiamy na bok i DAJEMY CZADU!! 8-)

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki
  • II śniadanie: activia naturalna + borówki
  • obiad: zupa kalafiorowa
  • podwieczorek: mus nesquik
  • kolacja: kromka chleba żytniego z polędwicą sopocką i papryką

Razem: ok. 1130 kcal

Ćwiczenia: zaprawa poranna  + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 12 + 30min orbitreka :D

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , , | 8 komentarzy

Podsumowanie dnia: 04.05.15 (dzień 78)

Miewacie czasem takie dni, że najchętniej to usiedlibyście w kącie i popłakali sobie trochę w samotności? Czy tylko ja mam takie specyficzne objawy? :mrgreen: Męczy mnie ten depresyjny nastrój od wczoraj, dzisiaj cały dzień bolał mnie żołądek i czułam się jakbym miała zaraz zwymiotować. Urwałam się z pracy w pierwszym sprzyjającym momencie i jakoś dotarłam do domu. Myślałam, że te objawy to może z powodu za małej ilości jedzenia? Ale przecież nie chodzę głodna… Tak jak myślałam – obiad nie poprawił mojego samopoczucia. Jedzenie mi nie wchodziło, chociaż zrobiłam na szybko trochę ryżu, który bardzo lubię. Postanowiłam więc wyciągnąć ciężkie działa…

Jak ryczeć to ryczeć na całego, stwierdziłam że może jak już sobie trochę posmarkam to mi się polepszy. Jakoś jednak samo nie chciało zadziałać, trzeba było trochę wspomóc naturę. Na pierwszy ogień wrzuciłam klasykę gatunku: „Szkołę uczuć” doprawioną później filmem „Keith”. Generalnie rzadko płaczę na filmach, ale to nie liczy się kiedy mam taki nastrój jak dziś, wtedy naprawdę niewiele brakuje żebym zaczęła wyć do księżyca :cool: Poryczałam sobie zdrowo, posmarkałam… i oczywiście właśnie wtedy musiał rozlec się dzwonek do drzwi :P Pan który roznosił kwity podatku od nieruchomości musiał mieć ze mnie niezły ubaw – rozmazany tusz do rzęs, czerwone oczy i śliczna buraczkowa otoczka wokół ust :P

Nastrój mi się ciut polepszył, trochę poćwiczyłam, ale nie będę Was oszukiwać – dzisiaj to wyszło raczej  dla samego poćwiczenia i odhaczenia dnia niż dla mojej figury.

Dalej boli mnie żołądek, mdli mnie i ogólnie czuję się średnio na jeża. Nie wiem o co chodzi z tym moim bólem brzucha i martwi mnie trochę ten objaw :-? Mam nadzieję, że to nie skończy się jakąś grypą żołądkową 8-O

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki
  • II śniadanie: activia truskawka i kiwi
  • obiad: pierś z kurczaka robiona  z sosem chińskim i połową torebki brązowego ryżu
  • podwieczorek: brak
  • kolacja: zupa kalafiorowa 

Razem: ok. 966 kcal

Ćwiczenia: poranna gimnastyka + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 11 :D

Opublikowano Codzienność, Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , , , | 10 komentarzy

Podsumowanie dnia: 03.05.15 (dzień 77)

Musiało mnie wczoraj nieźle przewiać, dzisiaj cały dzień byłam jakaś niewyraźna :-? Plan ćwiczeń był bardziej rozbudowany, ale po Mel B już nie miałam siły na nic więcej, najpierw mnie zemdliło, a później czułam się słabo i zrobiło mi się tak zimno, że wlazłam pod koc i czekałam na męża aż wróci z pracy :-(

Nie jestem zadowolona z dzisiejszego dnia, ogólnie zaliczam ostatnio jakąś zniżkę formy :-| Jutrzejszy powrót do pracy po weekendzie też nie napawa optymizmem :P Mam wrażenie, że brakuje mi na wszystko czasu i w ogóle nie ogarniam mojego życia. Muszę się zebrać w sobie,  bo to kiepskie objawy 8-O

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki
  • II śniadanie: kromka chleba żytniego z polędwicą sopocką i papryką
  • obiad: pierś z kurczaka robiona w papirusie + warzywa na patelnię z parowaru
  • podwieczorek: activia naturalna + borówki
  • kolacja: zupa kalafiorowa 

Razem: ok. 1123 kcal

Ćwiczenia: poranna gimnastyka + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 10 :D

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Odchudzanie | Otagowano , , | 2 komentarzy

Spacer nad morzem… :)

Korzystając z chwili wolnego mojego męża postanowiliśmy pojechać pospacerować nad morzem. Było całkiem chłodno, więc po 30min byłam już skostniała :lol:

Poniżej fotki, żeby nie było na tym moim blogu tak wiecznie monotematycznie, dietetycznie i fit 8-)

Nr 1: ja i moje długie kudły, które latały wszędzie i pakowały mi się na twarz w związku z wiatrem:

Nr 2: morze, nasze morze :mrgreen:

2

Mąż pojechał już do pracy na 22.00 a ja zostałam w domu sama z kocicami :) Taka to już kobieca dola, wiernie czekać :D

Jak tam pierwszy weekend maja mija, grilujecie? :D Mam nadzieję, że nie obżeracie się przy tym!!! :twisted:

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , | 14 komentarzy

Podsumowanie dnia: 30.04., 01.05. i 02.05.15 (dzień 74,75 i 76)

Jakaś zniżka formy u mnie ostatnimi dniami, wieczorami nawet nie miałam siły żeby napisać raporty z jedzenia i ćwiczeń. Na szczęście nie oznaczało to, że sobie odpuściłam :)

Podrzucam Wam „przepis” na sałatkę z ryżem, która czyści lodówkę z zalegających resztek warzyw i wędlin, można do niej wrzucić co się chce :) Przy tym jej zrobienie zajmuję chwilkę, a ja ją uwielbiam :mrgreen:

WP_20150501_001SAŁATKA Z BRĄZOWYM RYŻEM I WARZYWAMI:

  • torebka ryżu brązowego
  • pomidory
  • papryka
  • ogórek
  • kukurydza konserwowa
  • polędwica sopocka
  • jogurt grecki o obniżonej zawartości tłuszczu/majonez lekki
  • sól, pieprz

 

02.05.15 – SOBOTA

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: owsianka z 3 łyżek otrębów na mleku 0,5% + borówki
  • II śniadanie: sałatka z sera 3% i pomidorów
  • obiad: makaron kukurydziany z sosem spaghetti i mięsem indyczym
  • podwieczorek: activia naturalna + borówki
  • kolacja: activia truskawka i kiwi (w drodze nad morze :) )

Razem: ok. 1326 kcal

Ćwiczenia: poranna gimnastyka + wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 9 + 30min spaceru nad morzem :D

01.05.15 – PIĄTEK

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: kromka chleba żytniego + polędwica sopocka + papryka
  • II śniadanie:  gruszka
  • obiad: sałatka z ryżu brązowego, polędwicy sopockiej i warzyw
  • podwieczorek: mus aero biała czekolada
  • kolacja: activia naturalna + borówki

Razem: ok. 1077 kcal

Ćwiczenia: wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 8 – wolne  :mrgreen:

30.04.15 – CZWARTEK:

Żarcie:

  • rano: 1 szklanka letniej wody z cytryną + 2 łyżeczki młodego zielonego jęczmienia
  • śniadanie: kromka chleba żytniego + polędwica sopocka + papryka
  • II śniadanie: jabłko
  • obiad: 2 pałki z kurczaka + sałatka z sałaty lodowej i warzyw
  • podwieczorek: kakaowy baton białkowy sante
  • kolacja: activia kiwi i truskawka

Razem: ok. 978 kcal

Ćwiczenia: wyzwanie 30 dni z Mel B: DZIEŃ 7 + 30min orbitreka :D

Opublikowano Ćwiczenia, Dieta, Gotowanie i przepisy, Odchudzanie | Otagowano , , , | Skomentuj